„Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa

Rodzaj: epika

Gatunek: opowiadanie (nie mylić z nowelą!)

Czas i miejsce akcji: wigilia Bożego Narodzenia w XIX-wiecznym Londynie (kantor i dom Scrooge’a, dom Cratchita i Freda, giełda, uboga dzielnica, cmentarz) oraz w miasto nieopodal Londynu, w którym wychowywał się Scrooge.

„Opowieści wigilijnej” nie sposób omówić bez krótkiego wprowadzenia do epoki, w jakiej przyszło żyć i tworzyć Charlesowi Dickensowi. Na początek warto pokazać uczniom makabryczne zdjęcia pośmiertne epoki wiktoriańskiej, następnie może kilka ujęć z Sherlocka Holmesa, jakiś kadr z Charliem Chaplinem, może wzmiankę o Kubie Rozpruwaczu znad Tamizy a na koniec zdjęcie metra londyńskiego. Warto te obrazy zestawić z tym, co w tym samym czasie działo się w Polsce, czyli z powstaniem styczniowym. Jeśli przygotujemy w ten sposób wstęp – przynajmniej część uczniów będzie chciała dowiedzieć się czegoś więcej.

Dom Cratchitów przy Camden Town
Dzieci czekające na rozpoczęcie porannej zmiany w fabryce

Przy okazji omawiania „Opowieści wigilijnej” pochylamy się nad problemem biedy na świecie. Zwracamy uwagę na przyczynę powstania tego opowiadania. Możemy wykorzystać fragment artykułu z 2004 roku umieszczony w „Gazecie Wyborczej”.

Gdy uświadomimy uczniom na czym polega kraj kontrastów (tutaj Londyn jako miasto skrajnych kontrastów), możemy przejść do omówienia treści. Do tego wykorzystujemy poniższą kartę pracy. Od początku zwracamy uczniom uwagę na ortografię, ponieważ przy tej lekturze czeka na nich wiele pułapek (Scrooge, Charles, Dickens, wigilijna).

Następnie musimy razem z uczniami przeanalizować wizyty kolejnych duchów i to, co w tym czasie działo się wewnątrz Scrooge’a. Czy był taki jeden moment, w którym Scrooge „pękł”? Czy zmienił się ze strachu? Co nim kierowało?

To też jest dobry moment na to, by skierować uwagę uczniów na rolę tłumacza książki. Już na początku pojawią się pewne nieścisłości – w wielu tłumaczeniach w różny sposób nazywane są kolejne duchy – czy ma to jakiekolwiek znaczenia dla treści? A może to jest tak, że, czytając tę samą książkę w dwóch różnych tłumaczeniach, będziemy czytali dwie zupełnie różne książki? Poniżej zamieszczam znalezione w internecie zestawienie kilku fragmentów przełożonych przez różne osoby.

Tłumaczenia różnych osób tych samych fragmentów „Opowieści wigilijnej”

Przy okazji wszystkich lektur obowiązkowych warto wyszukać najciekawsze plakaty filmowe lub teatralne związane z książką, by wyszukać z uczniami cechy charakterystyczne utworów zamieszczone na obrazie (pamiętajmy, że jest to jedno z zadań egzaminacyjnych).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s