Karty prezentowane w tekście można zakupić w moim SKLEPIE.

„Lalka” to od wielu, wielu lat pewniak na maturze. Wszyscy o tym wiedzą, ale i tak niektórych uczniów trudno przekonać do tej lektury. Często dopiero w ostatnie chwili łapią się na tym, że niewiele wiedzą choćby o głównych bohaterach.

Jakie trudności widzi przed sobą młody człowiek?

  • dwa tomiszcza i setki stron
  • realia niemające nic wspólnego ze współczesnością
  • problemy bohaterów, które dziś wydają się wydumane
  • tło historyczne – to już gwóźdź do trumny dla tych, którym problem sprawia odróżnienie jednego powstania od drugiego
  • mnogość bohaterów

I na to ostatnie można zaradzić. Przed rozpoczęciem lektury warto zaopatrzyć się w „sieć relacji” łączącą bohaterów i w miarę czytania ją wypełniać. Przykładowa karta może wyglądać tak:

Dziś uczniowie inaczej patrzą na relację Wokulskiego i Łęckiej. Kiedyś czytelnicy współczuli biednemu, zakochanemu mężczyźnie, którego nie rozumiał świat i który w tym świecie czuł się obco. Łęcką każdy identyfiko

wał z tytułową lalką, bo jawiła się jako beznamiętna kukiełka, pozbawiona ambicji (poza tą jedną – dobrego wydania się za mąż, by nie powiedzieć „sprzedania się”). Obecnie młodzież widzi w niej przede wszystkim ofiarę układu społecznego, w jakim tkwiła. To jej współczujemy, bo to ona jest bezwolna i nieprzygotowana do życia. Wiemy, że to nie jej wina – tak była wychowywana, taka rola miała jej przypaść w udziale, nie podlegało to żadnej dyskusji. Wokulski, z dzisiejszej perspektywy, to prześladowca. To człowiek, który wykorzystuje sytuację kobiety, by czerpać z tego korzyści. Bronią go jedynie intencje, bo tym nie można niczego zarzucić. Mają słuszność ci, którzy wskazują na szemraną rolę pani Meliton, bo kimże ona jest? To detektyw w spódnicy, intrygantka, która informuje Wokulskiego o kolejnych ruchach Izabeli. Dziewczyna ma prawo czuć się osaczona. Wie przy tym, że niewiele w jej życiu zależy od niej samej. Jedyne co musi zrobić, to sprostać oczekiwaniom. Czy to oznacza, że Wokulski to postać negatywna? Nie. Jego zachowanie również wynika z tego, w jakich czasach przyszło mu żyć. Mówimy, że to romantyk z jednej strony, z drugiej zaś pozytywista. To duże uproszczenie. Portret psychologiczny Wokulskiego jest znacznie bardziej złożony. To człowiek, który po czterdziestce zapałał nieznanym sobie uczuciem do dziewczyny, która – w jego czasach – nie miała prawa zwrócić na niego uwagi.

Przejrzałam swoje zeszyty z polskiego z czasów liceum. Oczywiście znalazł się tam temat: „Wokulski – romantyk czy pozytywista?” i piękna, dłuuuuga notatka. Dziś postawiłabym jeszcze jedno pytanie: Wokulski – czy jego postawa byłaby akceptowania we współczesnym świecie? Nad tym, czy Stach nie jest zwykłym stalkerem z porządnym alibi głowią się przecież młodzi. To jednak temat na dyskusję, poszerzanie horyzontów. Ja na podstawie tradycyjnego i oklepanego tematu stworzyłam dla Was DARMOWĄ kartę.

Lalka_karta_darmowa.pdf

Myślę, że najważniejsze jest to, by pozwolić rozmawiać o bohaterach powieści, dać przestrzeń do dzielenia się spostrzeżeniami. Niektóre zapędy trzeba hamować i przypominać o ówczesnych realiach, stopować radykalne oceny, ale jednocześnie pokazywać, jak bardzo świat zmienił się od czasów „Lalki”. Ale czy to znaczy, że dziś nie ma wśród nas takich „lalek”?

Wszystkie karty dotyczące „Lalki” można zakupić TUTAJ

polonistka.net